Postaw na sport
Radosław Orszewski
Sportowiec
Home«
Sylwetka«
Aktualności«
Galeria«
Księga gości«
Wyniki/Zawody«
Kontakt«
Aktualności
Niedziela 26.08.2007
Szosowe wyzwanie - 167 kmJak widać szosa bardzo się spodobała! Zaowocowało to kolejną wyprawą przy okazji dnia wolnego - 15 sierpnia.

Trasa Kraków - Łękawica (k. Żywca) - Kraków to 167 km asfaltu, z czego większa w zasadzie część to podjazdy lub zjazdy, plus niesamowite widoki na przełęczach już w Beskidzie Żywieckim. Prędkość średnia nie jest chyba imponująca jak na szosę, ale nie od razu Kraków..

Dystans: 167,09 km
Czas całkowity: 06:02:19
Średnia prędkość: 27,66 km/h
Prędkość maksymalna: 58,5 km/h.
Poniedziałek 13.08.2007
Wieżyca - pierwsza 100 na szosiePrzygoda z szosą rozpoczęta! W sobotę pomimo zapowiadanych szczególnie niekorzystnych warunków atmosferycznych udał się wypad z Wrocławia przez Żórawinę i Kobierzyce do Sobótki, zakończony postojem pod Wieżycą :) Na Tąpadła przyjdzie jeszcze czas, ale moja szosa ma za sobą pierwsze 100km.

Dystans: 100,46 km,
Czas: 03:27:02
Średnia: 29,11 km/h.
Piątek 10.08.2007
Szosa - nowa przygodaStało się. Po kilku tygodniach uczenia się wszystkiego od podstaw o sprzęcie szosowym, po całej masie maili, rozmów i telefonów rower szosowy przybrał ostateczną formę i znalazł się u mnie.

Nowa miłość będzie wymagająca ;) Może nie wszystkiego, ale wiele będzie trzeba się nauczyć od podstaw. Szybkie to, chybotliwe, zupełnie inna postawa, ale jakie przyspieszenie i sztywność.. Będzie się działo. Pierwsze "kaemy" za mną i na razie jest strach jakbym prowadził bolid F1, albo jakiegoś "Raptora" ale nie są to powody do narzekania..

Czas dodać do treningów, opcję: szosa :)
Poniedziałek 06.08.2007
BM Świeradów ZdrójPierwszy wpis dotyczy maratonu w Świeradowie, którego trochę się bałem po zeszłym roku. I dobrze, że się bałem. Dałem ciała. Ciałem, a przede wszystkim głową, ale jest dobrze, bo już się go nie przestraszę. Za to lekcja pokory, która skończyła się lotem przez kierownicę w parzące zielsko zaprocentuje :)

Jak zwykle cudowna atmosfera. Piękne miejsce. Wielki respekt dla Łukasza, dzięki któremu się tam znalazłem, i który mimo przeziębienia dał radę podjazdom. Tak trzymać!
A w nagrodę za to wszystko miło było zobaczyć na mecie dziewczyny z Halls Team, bo obecność takich "nadludzi" jak mało co motywuje do dalszej pracy nad sobą!

Była też zabawa i o to chodzi. Do zobaczenia na podjeździe w Przesiece :)
[Poprzednie] 1 2 [3] 
KSIĘGA GOŚCI
Matrox
Fajna strona. Pozdrawiam dawnego kolegę.
SONDA
W którym cyklu maratonów MTB 2008 wezmiesz udział?
FujiFilm BikeMaraton
MTB marathon (Powerade)
Skandia MTB Maraton
Mazovia MTB
Inne imprezy
Radosław LOSOWE ZDJĘCIE
Brak zdjęć w galerii.
Orszewski POLECAM STRONY
LICZNIK WEJŚĆ
Ilość wizyt:
8879
Ilość odsłon: 12960
Strona prowadzona jest w serwisie www.LudzieSportu.pl - postaw na sport © LudzieSportu.pl